Chyba nie ma człowieka, który nie chciałby mieć fajnego i szczęśliwego
związku. Niestety, ponieważ świadomość i nieświadomość są trochę
skomplikowane, to związki również.
W czasie trwania związku
każdy sobie wypracowuje receptę bycia szczęśliwym. Trudność polega na
tym, że jesteśmy egoistami i dążymy do samorealizacji. A może to nie
egoizm? Tylko program Pana Boga- dążenie do rozwoju
:).
Nie bierzemy sobie partnera po to, aby nas uszczęśliwił .....aby
wypełnił nasze braki, aby zabił naszą samotność....albo lęk przed
życiem... Związek tworzą dwie osoby w aspekcie fizycznym, emocjonalnym i
mentalnym. W tych sferach należy się dopasować i współgrać ze sobą.
Oboje muszą się też starać....oboje muszą chcieć ...ponieważ do związku
trzeba dwojga. Oboje poznają, siebie i wydobywają też nawzajem z siebie
różne cechy, kompleksy, wady i zalety. Wzbogacają się, a w związkach
toksycznych się niszczą.
Co zatem wpływa na udany związek ?
1. Brak oczekiwań, że związek to wieczna sielanka.
2.
Pogodzenie się z tym, ze związek przechodzi różne fazy, a partner w tym
związku nie będzie wzdychał i zabiegał o nas tak, jak na początku
znajomości. Jednak warto pamiętać, że o partnera należy dbać, jeżeli
chcemy, aby partner dbał o nas. Po sakramentalnym powiedzeniu sobie tak
nie mamy partnera na własność. Z tego względu postępujemy tak, aby
partner chciał z nami przebywać, a nie żeby musiał przebywać, bo
obiecał.
3. Coś, z czego rzadko zdajemy sobie sprawę, a co dość
istotnie wpływa na atrakcyjność i zadowolenie w związku. Oczywiście, że
nie należy kochać drugiej osoby, tylko dlatego, że ma
" ładne ciało". Jednak też nie możemy się oszukiwać, ze,
jak np. partner po jakimś czasie waży 20- 30 kg więcej, to nic się nie
zmienia. Ma to wpływ na postrzeganie i stosunek do partnera. Przecież w
związku partnerzy używają nawzajem swojego ciała. Właściwie to dbamy o
swoje ciało również dla partnera, a nie tylko dla siebie. Życie bywa
czasami brutalne, a czasami płata nam figle w postaci pokus i innych
znajomości. Z tego względu warto dbać też o fizyczną atrakcyjność.
Wkurzanie się, że partner ma nas kochać bez względu na to ile się wazy,
może być przejawem egoizmu, albo lenistwa.
4. W związku pojawiają
się konflikty, czyli różnica zdań. Ponieważ każdy jest inną
indywidualnością, to te konflikty praktycznie są na porządku dziennym.
No i najważniejsze- jak kto się potrafi kłócić ? Najlepsza jest postawa
asertywna i komunikaty
JA. Od dojrzałości emocjonalnej partnerów zależy tez, komunikacja pomiędzy nimi. Wyzwiska najbardziej niszczą związek.
" Obrażanie
"
OSOBOWOŚCI partnera, to przemoc. Bardzo zatruwa związek, gdy nie
oddzielamy danego zachowania w danej sytuacji i od razu czepiamy się
całości człowieka.
Prawdziwymi
zabójcami miłości, są słowa np. bo Ty zawsze.......bo Ty nigdy......bo
Ty ciągle..... jak również czepianie się i zwracanie uwagi przy innych
osobach.5. Warto przyjąć założenie, że każdy ma rację ze
swojego punktu widzenia. Nie chodzi też o ustalenie swoich racji tylko o
wytyczanie WSPÓLNYCH CELÓW. W związku są swoje cele i wspólne cele.
Jeżeli planują wakacje, to wspólnym celem jest. np. bycie razem lub
bycie osobno. W praktyce często jest tak, że kłócą się o to, gdzie
jechać. Jeżeli wspólnym celem jest bycie razem, to miejsce jest sprawą
drugorzędną.
6. Należy być świadomym różnicy płci. Dla mężczyzny
często jest” było minęło” (jak zrobi coś, co nie podoba się kobiecie — a
ją to długo trzyma i zalega oraz wpływa na odbiór partnera. Inna jest
emocjonalność kobiety, a inna jest emocjonalność mężczyzny. Dlatego
współodczuwanie — czyli, co może w danej chwili odczuwać partner
/partnerka jest kluczowym zagadnieniem dla powodzenia i radości bycia w
związku. Po to, aby wczuwać się w partnera, musimy wyjść poza czubek
własnego nosa i przekroczyć własnego ego....czyli krótko mówiąc,
uświadomienie sobie, ze w każdej chwili oboje odczuwają emocje i sobie
coś myślą. Domaganie się od drugiej osoby, żeby nas rozumiała, podczas
gdy sami się nie rozumiemy, jest błędem ....zarzucanie jej /jemu, że nas
nie rozumie, tez jest błędem.....należy tak się pokazać, abyśmy byli
zrozumiali dla drugiej osoby. Wysuwanie pretensji, że
partner/partnerka
się nie domyśla, tez jest błędem. Od tego mamy język, aby wprost
komunikować, o co nam chodzi. Wtedy jest łatwiej wczuwać się w siebie i w
druga osobę. To ważne, aby poczuć co ON/ONA może przezywać. ROZUMIENIE —
CZUCIE SIEBIE JEST PODSTAWĄ UDANEGO ZWIĄZKU. To jest możliwe wtedy,
kiedy sami siebie znamy i nie boimy się też swoich słabych stron, a
jednocześnie znamy swoje mocne strony.
7. Uznanie, że jedno i
drugie jest zmęczone, nawzajem z poczuciem sprawiedliwości rozdzielać
zadania i ustalać, co kto robi. Wykorzystywanie drugiego na dłuższa metę
się nie opłaca.
8. Czynienie drobnych niespodzianek,
zaskakiwanie, powoduje, ze związek nie jest nudny. Dbanie o to, aby
partnera rozśmieszyć, powoduje, że dodatkowo wzrasta poziom lubienia się
i dostarczania sobie w sposób mentalny endorfin, no i w ten sposób
stymuluje się układ odpornościowy.
9. No i uwaga dla kobiet,
które często podkreślają, że partnerowi rodzą dzieci lub, które
zapominają, że nie tylko sobie rodzą dzieci.... .....należy mieć
świadomość, że dzieci rodzi się sobie i partnerowi, ale nie dla siebie,
ponieważ dzieci nie wychowujemy dla siebie, tylko dla świata.
10.
Tak więc trwałość związku zależy od tego, czy się kochają, czy dopasują
się ze sobą pod względem fizycznym, emocjonalnym i mentalnym. Czy są
dla siebie ciągle atrakcyjni i chcą pielęgnować związek?