Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekonania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekonania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 sierpnia 2013

Racjonalna Terapia Zachowania - Maxie C.Maultsby

Ukończyłam szkolenie z Racjonalnej Terapii Zachowania pt. " Od chaosu do samoorganizacji", które prowadzili Aleksandra Wirga i Mariusz Wirga, a także spotkałam się z Panem Mariuszem ponownie na sesji terapeutyczno-szkoleniowej z programu Simontona w Juracie. Wspaniali ludzie, wspaniali nauczyciele. Są Polakami, którzy pracują w Kalifornii. Cenne jest to, że działają również w Polsce, ucząc innych. To tytułem podziękowań :) Zakupiłam też cenną książkę tłumaczoną właśnie przez Pana Mariusza Wirgę Racjonalna Terapia Zachowań.

Cenna książka, a w niej fachowo m.in. opisany jest proces myślenia przed zmianą siebie. Można doświadczyć czegoś takiego, jak lęk przed " sztucznością " niektórzy nazywają to oporem przed zmianą. Wyraz <sztuczność; bardzo mi się podoba, bo często słyszę, gdy w trakcie terapii ..."ale ja tak nie myślę, „ to co, mam udawać?” „ Przecież nie będę sobą

A przecież w terapii bierzemy udział dlatego, że chcemy się zmienić. Terapia psychologiczna to nie zmiana twarzy czy korekta nosa, tylko zmiana wewnętrznych przekonań, których często nie widać.....a one wpływają na nasze zachowanie i na nasze samopoczucie, sukcesy, porażki itp. To właśnie, te stare przekonania doprowadziły nas do tego, że teraz coś uwiera ....zatem czy warto je zmieniać, aby żyć inaczej? Czuć się lepiej? Tym bardziej że ten dyskomfort związany ze zmianą przekonań utrzymuje się tylko jakiś czas.....póki tych nowych nie zaakceptujemy jako swoje. To tak samo, jak wkładamy nowe buty i na początku trochę dziwnie...a potem się przyzwyczajamy. Zresztą, całą masę przekonań tych bardziej świadomych czy mniej nabyliśmy w drodze socjalizacji, a w związku z tym, czy one są nasze? Czy może naszych rodziców? A może jakiegoś kolegi ? Albo nauczyciela ? Czyjąś " prawdę " przyjęliśmy jako swoją....

Jakby nie było, to i tak od nas, a nie od terapeuty zależy czy dokonamy w sobie zmiany ....terapeuta podsuwa smakołyki w formie np. pytań, a my i tak musimy to pogryźć, połknąć i przetrawić... Dlatego nikt za nas zmiany nie dokona....

W związku z tym, że zmiana myśli czy przekonań na początku jest nieprzyjemna, czujemy się sztucznie, to albo możemy zaniechać zmiany i zrezygnować z terapii, albo pomimo to, zmieniać się dalej.

Cyt. „ W takiej sytuacji mamy następujący wybór:

a) zmienić myślenie o emocjach, które uważaliśmy za nieodłączny składnik naszego „JA”

b) nadal akceptować (radośnie, stoicko lub z jękiem) niezdrową myśl, że ich nieszczęśliwe odczucia są esencją ich prawdziwego ja.

c) zastosować leki lub doprowadzić do uszkodzenia mózgu, by uczynić się mniej świadomym tego, jak bardzo są nieszczęśliwi. ".

Sięganie po pigułkę " szczęścia" jest niestety bardzo powszechne, zwłaszcza gdy mamy złudzenie, że tabletka załatwi za nas wiele spraw, a tymczasem możemy się stać przy okazji " narkomanami" a wiele osób leczy się potem z powodu uzależnienia od benzodiazepin.

Reasumując :) nie wiadomo, co jest esencją naszego JA ....dlatego w tym układzie warto pozbyć się przekonań, które nam nie służą albo są destrukcyjne dla nas i kreować się na coraz doskonalszego...niektórzy mówią, że esencją naszego prawdziwego ja jest MIŁOŚĆ oczywiście szeroko rozumiana.

A przy okazji :)

Często osoby mówią do mnie tak ..przydałoby się rzucić palenie. Przydałoby się trochę zarobić, przydałoby się schudnąć .....

No przydałoby się :))) też tak uważam, że przydałoby się :D i co w związku z tym? Sami poczujecie, jaka jest ogromna różnica dla motywowania się, gdy powiecie sobie < przydałoby się&gt; .....w przeciwieństwie do < mam zamiar schudnąć, mam zamiar... zamierzam, albo wręcz chcę ...zrobię to ...robię to...>

słowo przydałoby się, niesie za sobą ładunek tego, że ktoś mógłby to zrobić za nas, albo żeby samo przyszło... czy samo się zrobiło....niektórzy wierzą, że to tylko los musi coś zmienić....

Podobnie jest też, iż często osoby mówią lub piszą do mnie tak.....chciałabym się zmienić.... chciałbym coś zmienić .......chciałbym ? Czy naprawdę chcę ?

Chciałbym ... to czas przyszły. To jak stwierdzenie chciałbym np. gwiazdkę z nieba...chciałbym, żeby najlepiej sama spadła... chciałbym, zawiera w sobie element braku mocy, że ja chciałbym, ale kompletnie nie wierzę, że jest to możliwe ....iż mogę to zrobić....

Skoro w mowie wewnętrznej używamy czasu przyszłego <chciałbym >, to najczęściej kończy się tylko na tym, że co dzień chciałbym......... i nie przechodzi, to w chcę tu i teraz...tylko pozostaje w gestii marzeń, czyli przyszłości....a przecież moment mocy, moment naszego działania, robienia czy czynienia jest teraz.....a nie w przyszłości...i nie w przeszłości...

Pamiątkowe zdjęcie z Panem Mariuszem Wirgą jest niezmordowany, cierpliwy, szalenie ciepły i miły, zwłaszcza że do zdjęć były całe tłumy:)




sobota, 1 grudnia 2012

Jak sprawić, aby świat był lepszy ?

Jak sprawić, aby świat, który obserwujemy każdego dnia  przestał być szary i bezbarwny?   stawał się kolorowy ? 


Naszym światem są tez nasze myśli. To przez pryzmat ocen spostrzegamy świat. Każdego dnia tez oceniamy. Te oceny to nasze myśli , to nasze przekonania. Jeżeli w naszych myślach są przekonania typu np.

-życie jest szare i do du..y
-życie jest długie, jak rolka papieru toaletowego.
-życie to jedna wielka męka.
-W życiu trzeba cierpieć
-Nikt tak naprawdę nie jest szczęśliwy
-świat jest zły i okrutny.

Nasze myśli są filtrami. Co to znaczy ? to znaczy, ze widzimy to, co chcemy, to, na co nastawiamy nasze postrzeganie. Lubimy sobie potwierdzać nasze racje, czyli  gdy mamy przekonanie, ze <świat jest zły >– to takich informacji  szukamy  i wypatrujemy tego  w świecie, aby sobie  potwierdzić, czyli udowodnić nasze przekonanie  < świat  jest zły >  Natomiast te informacje, które informują o tym, że świat jest dobry usuwamy, puszczamy mimo uszu ponieważ nie pasują do przekonania, ze świat jest zły. To tak, jak zakładamy trójwymiarowe okulary i widzimy inaczej w kinie. Czy ten świat dopiero po założeniu tych okularów jest inny ? NIE , to my dopiero zwróciliśmy UWAGĘ na inny aspekt rzeczywistości dzięki tym „ filtrom”, dzięki „okularom”. Nie tylko psychologia ezoteryczna, ale również nauka ( fizyka kwantowa) coraz śmielej mówi , ze myśli mogą się materializować. Czy zatem może dziwić fakt , ze mając takie myśli, jak na przykład te przytoczone < świat jest szary i do niczego >  wnosimy jednocześnie do świata     „ zło- ciężkie emocje i wibracje ” . Czy myślami można coś wnosić ? można. Zapewne nieraz się przekonaliście w relacjach z drugim człowiekiem , ze niby  mówi wam mile rzeczy , ale coś jest nie tak . Za pomocą komunikatów pozawerbalnych wyczuć można czy ktoś mówi to, co myśli. Dzięki empatii udzielają nam się też stany emocjonalne innych ludzi.

Jak zatem sprawić , aby świat był lepszy,  piękniejszy ?  

Przenieść uwagę i zacząć dostrzegać też dobre rzeczy i jak najwięcej dobrych !!  Wnosić do świata  dobre emocje , dobre wibracje czyli radość ! „ nieszczęśliwe „ wiadomości pomijać, co wcale nie jest „ łatwe” patrząc na to czym nas raczy TV i inne media. Należy się przed tym bronić dla własnego zdrowia psychicznego.  Dostrzegać dobre i budować sobie przekonanie, ze świat jest dobry, piękny.  Często psychologia mówi  o tym, ze jak chcesz zmienić świat,  to zacznij  od siebie. Obiektywnie rzecz biorąc to naprawdę w świecie i wśród ludzi dzieje się wiele dobrego i wiele pięknego. Właśnie temu należy poświęcić uwagę, aby to „ rozmnażać „ czyli wzmacniać również myślami, a może też czynami :))
Świat jest piękny, warto podziwiać widoki, życie jest piękne – ptaki są cudem , jak cała przyroda, a my jesteśmy jej częścią. Jak dobrze się przyjrzymy to spotkamy też całą masę dobrych i życzliwych ludzi. Spotkamy ich pod jednym warunkiem, a mianowicie takim , ze sami będziemy życzliwi.
Nie zawsze to wychodzi, ale ludzie chcą dobrze – Skąd to wiem ? bo jak tak mam – wiem, że Wy też tak macie. Po co podejrzewać ludzi o złe intencje jeżeli ja mam dobre? Może na dany moment nie potrafili inaczej się zachować? Może są sfrustrowani, nieszczęśliwi , mają depresję ? i np. zachowali się agresywnie?
Ciało reaguje na nasze myśli, a to  każdy z NAS odczuł – wystarczy przypomnieć sobie coś okropnego,a samopoczucie  robi się  fatalne. Wystarczy tez przypomnieć sobie coś fajnego, a od razu inne samopoczucie. Pozytywne i zdrowe myśli budują w nas dobre stany emocjonalne i wzmacniają układ immunologiczny.

Jak ogarnąć własne myśli, gdy nie bardzo nad nimi panujemy ? Trochę pracy trzeba włożyć, ale jest to jedna z lepszych inwestycji dla własnego zdrowia czy dla zdrowienia oraz dla naszego życia i życia naszych bliskich.
Pierwszy, krokiem jest podjęcie decyzji – tak chcę mieć wpływ na swoje  myśli, samopoczucie, na swoje emocje, na swoje działanie,  W procesie zmiany kształtuje się, tworzy się pewność siebie, czyli dam rade sterować własnymi myślami i działaniami.  Dlaczego to zmieniać ?  bo niektóre przekonanie , które dostalismy w spadku od dziadków czy rodziców nie służą  nam.
Np,   gdy często w dzieciństwie słyszymy  <  jak jest dobrze  to  spodziewaj  sie, że  będzie żle , albo gorzej > .  Czy  takie  przekonanie może służyć  ?  Otóż nie , ponieważ takie przekonanie prowadzi do lęków.
Dlatego  świadome inwestowanie  w zdrowe  przekonania jest jednocześnie   inwestycją we własne   zdrowie
Krotko mówiąc , aby być zdrowym i szczęśliwym trzeba mieć zdrowe myśli i przekonania.


wtorek, 1 maja 2012

Chcesz wolności od toksycznych lub ograniczających przekonań?


Czy  masz ograniczające przekonania? Czy sabotujesz samego  siebie?
   Chcesz wolności od toksycznych lub ograniczających  przekonań?

Prawdopodobnie  raz przyjęte wierzenia swoich  rodziców przyjąłeś  jako prawdę.
Bogaty rodzic , szczęśliwy rodzic zapewne   przekaże swoim dzieciom  inne przekonania niż biedny i nieszczęśliwy rodzic.  Wierzenia i prawdy rodziców są czasami częścią  bagażu emocjonalnego. Złość na rodziców, że wychowali tak , a nie inaczej nic tak naprawdę nam nie da. Oni tez zostali przez kogoś wychowani, a zapewne każdy z  rodziców  wychowuje tak , jak potrafi na dany moment.  Niewykluczone, że  w toku własnych doświadczeń  dorzuciłeś  sobie  coś  jeszcze  do  dźwigania. . Kim  jesteś jeżeli odrzucisz wszystkie prawdy swoich rodziców?


Swojej religii, kultury  w której się wychowałeś ?  Prawda , ze dziwnie by to było ? Dlatego chcemy w coś wierzyć, aby się nie pogubić ponieważ nasze prawdy  prowadza nas przez życie, pomagają dokonywać wyborów. Wierzenia i przekonania  to część Twojego  dziedzictwa. .  One    tez kartą wstępu do Twojego  obecnego życia ,  tego gdzie jesteś i jak   żyjesz.  Duża cześć Twoich przekonań, poglądów to dziedzictwo  nabyte w sposób nieświadomy.   Można powielać swoje  przekonania  w stanie niezmienionym,   można  też  zmodyfikować swoje przekonania do własnych celów, potrzeb, pragnień czy marzeń. Nie wszystkie przekonania nam służą.  Przekonania blokujące , które ograniczają nam  realizacje celów, dobry nastrój, osiąganie sukcesów warto zmodyfikować lub zmienić na inne , które nam  pomogą. to , jak programowanie siebie innego, nowego, coś  w stylu odnowy biologicznej , tylko w tym wypadku odnowy " psychologicznej" " umysłowej"   Przekonanie to stwierdzenie, w które  wierzymy.  Dlatego, aby posiadać zdrowe przekonania warto sobie zadawać pytanie - czy to przekonanie jest oparte na  faktach ? Cześć przekonań możemy sobie uświadamiać , a części przekonań  możemy sobie nawet nie uświadamiać.    przekonania, które masz na własny temat, na temat innych ludzi czy świata.  To wszystko składa się na Twoje myślenie, na Twój umysłowy  program. Takie programy wyznaczają też zachowanie i działanie. Czasami konsekwencje tego nie są dla nas dobre.  Jak  często mówisz  do siebie - jestem  głupi, ludzie się będą ze mnie  śmiać, jestem bezradny,  nic mi nie wychodzi, mam pecha, moje życie jest bezsensu. ( czy to jest oparte na faktach ?)  Przekonania na temat innych -ludzie bogaci są nieszczęśliwi, inni maja lepiej, bo inni to sobie radzą, inni są przebojowi i pewni siebie, ludzie są oszustami , kłamcami.  Przekonania na temat świata -  świat jest okrutny, świat jest zły , w tym świecie panuje pełno zła.  Przekonania na temat świata sa uogólnieniami. Zapewne faktem jest, że ludzie są różni. 
 Zapewne  wiesz, że każdy człowiek  lubi mięć rację, Ty zapewne też.  Mając podobne przekonania do wyżej wymienionych  co się będzie działo ?  skoro człowiek lubi mieć racje to musi udowodnić sobie, że przekonania , w które wierzy są prawdziwe.   W ten sposób możemy nie dostrzegać   lub nie dopuszczać do siebie innych informacji czy faktów np. takich, ze tez jesteś mądry, że życie ma sens, ze nie zawsze jestem bezradny itp.  
 Na szczęście sa też przekonania wspierające, w które również możemy wierzyć. Bo jeżeli  wierzymy w te ograniczające nas  to niby dlaczego nie mielibyśmy uwierzyć w  przekonania wspierające ? A takze w to , że moje życie jest ważne,  mogę i potrafię osiągać  swoje cele,  moje życie ma sens, mogę cieszyć się dobrym zdrowiem, mogę cieszyć się rodziną i przyjaciółmi. 
 Wiele  niepotrzebnych przekonań nabyliśmy  od rodziców, nauczycieli  czy innych  ważnych osób. Przyjęliśmy je jako swoje.  Niektóre mogą być nieprawdziwe ponieważ  nie są tak naprawdę nasze , a tylko przyswojone jako swoje, a my uwierzyliśmy, że są prawdziwe.  Rodzice  najczęściej krytykują  bo myślą, że  poprzez  krytykę pomogą   żyć  Ci lepiej.  Nauczyciele lubią oceniać , tylko czy zawsze słusznie i sprawiedliwie ?  A poza tym czy oni mają patent na rację  o Tobie ?  przecież  mogą się tez mylić , a Ty zdążyłeś  np. uwierzyć , że jesteś mało zdolny, albo brak ci talentu itp.
Właściwie już zostało udowodnione, że nasze myśli wpływają na nasze samopoczucie , a także na działanie. jeżeli mamy fatalne samopoczucie, chandrę lub tzw. dół to należy się przyjrzeć własnym myślom. Dobrym sposobem jest zapisywanie ich , czasami sami możemy się zdziwić ile w  myślach jest niezdrowych przekonań.