Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gniew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gniew. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Gniew

Gniew to niewielka rzecz. Jeżeli możesz czekać i obserwować, nie wyda ci się on " tysiącami dzikich koni" . Przemieni się w małego osła! Po prostu obserwuj go, a on powoli odejdzie. Wejdzie z jednej strony, wyjdzie z drugiej strony.  Gniew, zazdrość, rywalizacja, chciwość...Wszystkie nasze problemy są bardzo małe. Natomiast EGO powiększa je, czyni je tak wielkimi, jak to możliwe. EGO nie potrafi funkcjonować inaczej. Wyolbrzymiając gniew, ambicje, cierpienie, pożądanie, samo staje się potężne.
Nie przepuszczamy okazji, by dosiąść nawet osła. Natychmiast wskakujemy na jego grzbiet! Nie potrzeba tysięcy dzikich koni. Wystarczy niewielka rzecz i natychmiast płoniesz  gniewem. Chwilę potem śmiejesz się z siebie i ze swojej głupoty. Naucz się OBSERWACJI ...i nie angażuj się.  Podejdź do wydarzeń tak, jakby zachodziły na ekranie w kinie. ( dystans  do siebie) Coś się pojawia w strumieniu świadomości - obserwuj to. Nie potrzeba, aby to tłumić, powstrzymywać, przebijać  mieczem. Skąd weźmiesz miecz? Z tego samego źródła , z którego pochodzi gniew. To wszystko jest tylko wyobrażeniem "
 fragment książki " Zdrowie emocjonalne" Osho



wtorek, 21 stycznia 2014

" Pamiętaj, że jesteś źródłem "

Bardzo mi się to zdanie Osho podoba. " Pamiętaj, że  jesteś  źródłem" Inne naukowe i mistyczne źródła podają, ze jesteśmy nadajnikiem i odbiornikiem. Zatem jesteśmy zródłem i odbieramy  też inne zródła wysyłanej energii.  Chodzi o to, aby nauczyć się zarządzać swoją emocjonalną energią. 
Energia złosci jest bardzo silną formą energii. Niektórzy nie dają sobie prawa do złości, tłumią ją,wypierają ze świadomości,  co  dla ciała jest niekorzystne. Często, gdy pracuję  z osobami, które czują lęk, okazuje się, ze od dawna tłumią złość.  Nie chodzi, zeby rozwalać  czy bić pod wplywem zlosci. Energia złości to jedno, a zachowanie to drugie. Jest to  jednak  mocno sprzęzone ze sobą. Złosć często powstaje pod wpływem  określonych mysli mniej lub bardziej  świadomych. 
" Ktoś cię dotknął. Nagle wybuchnąłeś złością. Zdenerwowałeś się. Złość zwróciłeś ku  osobie, która cię zraniła. Staje się ona ekranem na który projektujesz to uczucie. Ta osoba pomogła w ujawnieniu Twojego gniewu, Twojej złosci...Ten gniew  tkwił  w Tobie. "
 od siebie dodam, ze w niej, czyli w innej osobie    też gniew  tkwi. Ale trzeba pamiętać, jak pisze  Osho, że zródlem  naszego prywatnego gniewu jesteśmy my  sami,  a  nie ta druga osoba. Ta druga osoba poruszyla tylko naszą   energię  gniewu. Tak tworzą się toksyczne relacje, w których osoby załapują się na wzajemne projekcje.  Dlatego warto  odrózniać zródło swojego i nie podpinac się pod  żródło czyjegoś  gniewu. Jezeli szef na Ciebie krzyczy,to pamietaj, ze  od Ciebie zależy czy uruchomisz swoje zródło gniewu   czy uruchomisz swoje zródło wspolczucia dla niego, czy jakiegoś  innego miłosierdzia :))  albo po prostu milości.
Osho pisze, ze jezeli wymierzyłbyś  cios  w Buddę, to w odpowiedzi pojawiłoby się współczucie, ponieważ  Budda wypełniony jest tą energią. Nie pojawiłby się gniew ponieważ w Buddzie go nie ma. 
My jesteśmy jednak tylko ludźmi , albo aż ludżmi. Jednak możemy zadbać o to, co nas wypełnia albo przepełnia :)))